| 03.10.2005 :: 21:11 | Link włodek miesza bez pudła Komentuj (0) 09.10.2005 :: 22:14 | Link Masturbacja cutup’owska to nowa wysublimowana rozrywka dla pedalskich intelektualistów. Nie jest zwykłym wulgarnym aktem samozaspokojenia. Staje się grą, nagrodą w której jest mentalny i fizyczny orgazm. Zabawa ta nie ma wielu reguł. Po pierwsze należy skompletować pokaźną biblioteczkę krótkich (paru/nastu sekundowych) filmów pornograficznych. Potem odpalamy to wszystko w programie, który ma możliwość tasowania playlisty. I nie pozostaje nam nic innego jak podać się zmienności nastrojów, pozycji i intenzywności płynącej z komputerowego monitora. Gwarantuję dobrą zabawę. Ahh zapomniałbym. Warto zaryzykować i dodać do tej listy filmiki, które same w sobie nie kojarzą się seksualnie. Fragmenty z koncertów, urodzin cioci, politycznych wystąpień. Podane w pornograficznej zawiesinie będą smakowały wybornie. Palce lizać. Komentuj (0) 09.10.2005 :: 22:25 | Link z cyklu Samotnosc W Sieci: -"pomysl narodzil sie w sypalni wolfheada, kiedy razem z jarkiem kaczynskim i krzyskiem zanussim wciagali kreski z plecow ministranta"* -"kresek nie wciagałem, ale z ministranta bym wsiorbał."** * Kromeczka za moimi plecami do C. ** mój autorski opis na gg. Komentuj (0) 10.10.2005 :: 21:21 | Link Naprawdę, bycie pedałem nie czyni z nikogo artysty. Praca, tak. Talent, może. Oral, na pewno nie. No, ale powiedz to dziewczyną, które przecież wiedzą lepiej i Pisza do swych kolegów ukryte listy miłosne. Ślą pierdolone laurki. W dupę sobie to wsadź.. Dzięki tobie wszystkie kroczki w tył stawiam. I potem wszyscy są elekto,ejtis,postpunk biczes, zblazowani słodcy piękni dwudziestoletni. Cmok cmok, kiss, kiss na blożku do ciebie pisze. Superwpisik. Klasówka z matematyki, dupczas, zdjątko i impreza. Pełen mrok i czadzik jak u millera w powieści. I nawet kolor papieru jest z innego tyłka zerżnięty. Jak chcesz robić zdjęcia to przeczytaj instrukcje obsługi aparatu, bo ja w „celowe artystyczne środki całkowitego zapierdolenia zdjęcia nieostrością” po prostu nie wierzę. A program mój, Word, bez którego nawet zdania nie napisałbym przecież. Tez mnie wkurwia, bo wie lepiej ze powinien być znak zapytania. A ja kurwa znaków zapytania tu nie stawiam. Bo nie ma, o co pytać. i tu chciałbym podziekować. ale nie wiem jak. za to że laurek nie ślecie. wszystkie moje koleżanki!!!!! [sam se śle.] Komentuj (0) 13.10.2005 :: 20:34 | Link Wiskoza i mikrofaza. Dwie najsłynniejsze, po florze i faunie, siostry bliźniaczki. O ile te drugie to przedstawicielki świata natury, Mikrofaza i wiskoza to córy postindrustialnej burżuazji. Dumne i wyniosłe przechadzają się pałacami-szwalniami, patrzą ze wzgardą na popękane kobiece dłonie. Stałe bywalczynie Łodzi Kaliskiej. Można je zobaczyć na słynnej fotografii „w oniemiałym raju” autorstwa rzeczonej grupy. Komentuj (0) 13.10.2005 :: 20:43 | Link Jeszcze tylko na moment przerwę przesyłanie podprogowych meldunków i opowiem o tym co się właśnie wydarza gdzieś tam w USA kręcą film niezwykły bo o wspaniałej fotografce (fotograficzce???) sam nie wiem co wam powiedzieć oprócz tego że gra tam pani Nicole Mary Kidman ta sama co ostatnio kreci nosem jako czarownica nie jest może głównym tematem ale lubię to zdjęcie czarno-białe z dziećmi przebranymi na hallow świeto zmarłych gdzie dyni pustka i rodzaj smutku. Mam nadzieje ze podobnie jak w godzinach ta rola (i film) mnie powali. Jestem ciekaw czy zdjęcia będą kręcone w sposób nawiązujący do jej fotografii… Fur Komentuj (0) 18.10.2005 :: 22:03 | Link Przeczytałem tekst o młodych brutalnych laskach. Takich nastoletnich żyletach. Napierdalają się na przerwach, malują paznokcie i oczywiście świetnie się uczą. Wrażliwe stworzonka zakładają barbarzyński pancerz, bo świat jest zły. Coraz bardziej nie lubię nastolatków, bezmózgie, tępe istotki zdolne przeżyć tylko w grupie. Bardzo zadziorne i ostre a jednocześnie bezradne i obdarte z własnej tożsamości. Być może staję się ofiarą dziennikarskich bajdurzeń, ale parę artykułów o polskiej młodzieży wystarczy, aby przyłączyć się do kościoła eutanazji. Seks: bardzo na tak - dogging, oral, anal nie, masturbacja i w ogóle kurwa luzik, ale jednocześnie bardzo wszystko w duchu JP2. Potem tylko trzeba się upewnić, że przy pierwszym razie nie można zajść w ciąże i czy na pewno od robienia laski policzki się nie rozciągają, już wszystko dobrze. Wszystko gra. A po seksie w szkolnej ławce napadnę na koleżankę z klasy, co ma okulary i zjem jej kanapki. Wieczorkiem dyska, piwko, dyska i do domu. Czy już pisałam, że jestem córeczką tatusia i dumą rodziny? Jedyne teen, które lubię to titans. Reszta niech zostanie porwana przez paris hilton. Bardzo ale to bardzo złą królewnę. Komentuj (0) 19.10.2005 :: 18:34 | Link p.s do wczorajszego wpisu. Popcultura, któ®a generalnie jest miłą dziewczyna z mocno zaburzona osobowością, przez kontakt z nastolatkami całkowicie głupieje. I okazuje się zdziecinniałą idiotka słuchającą clarkson i masturbująca się przy house of wax. Oczywiście dzieci dadzą swoją nagrodę, wyciągną z portfeli kieszonkowe i nagle staną się bardzo, bardzo istotnym targetem. Bleee. A ja chce żebyś dziewczyno sypiała z k.mob’em, czytała coopera i bawiła się z holgą. Proszę cię, proszę nie zastygnij w uśmiechu hiltonównej. Komentuj (0) 26.10.2005 :: 22:35 | Link Kolega będzie miał wystawkę. Szum się straszny zrobił. Był nawet dwa razy w telewizorze. Dwa razy mówił to samo, bo tylko raz go nagrywali i musieli montować. Właściwie to taka wystawa jest rzeczą straszliwą. Przychodzą oglądają oceniają i jeszcze trzeba tego słuchać. I nie wiadomo, co gorsze pochwała czy zjebka. A ja siedzę sobie cichutko w domu oglądam Troje i zastanawiam się czy bogowie rzeczywiście zazdroszczą ludziom. Ta chwila już się nie powtórzy, wszystko odbieramy intensywniej. Żyjemy. Bogowie trwają. Może dlatego nas ujeżdżają … by ochraniać, służyć radą ale też, pożyć, nacieszyć się jedzeniem, oddechem, seksem i strachem że to wszystko się skończy. Idzie listopad czas wielkiej deprechy, czas sprzątania i przyjmowania gości. Już wysłałem zaproszenia. Komentuj (0) 30.10.2005 :: 21:39 | Link Dziś się urodziłem. Choć urodziny mam w marcu. Odpaliłem pierwszą czakre, dałem sygnał w kosmos. Tu jestem pierdolone kurwy, chłopcy w czarnych okularach zasłaniający puste oczodoły. Tu jestem bogowie o głowach słonia. Tu jestem sol i żywe srebro. Mam zamiar namieszać. Mam zamiar bawić się razem z wami. Polaroidowy pentagram płonie. Komentuj (2) |
RSS |