01.12.2005 :: 10:51 | Link
Terrawil to małe senne miasteczko na południu stanów zjednoczonych. Ludzie żyją tam spokojnie, w prawdze z prawem naturalnym i zmianami pogody. Wszystko układa się zgodnie z boskim planem aż do czasu gdy Terrawil zostaje wstrząśnięte seria tajemniczych zniknięć dzieci. Frank Harris kupuje dużo książek przez amazon.com, czy to dziwne zachowanie ma jakiś związek z plaga zaginięć? Nie będę zdradzał szczegółów dodam tylko że film zakończy się wprost cudownym pościgiem po kukurydzianych polach i bardzo naturalnym wybuchem. Naprawdę warto.
Komentuj (0)

08.12.2005 :: 22:09 | Link
Zastanawiam się czy nie zamknąć bloga. Zabić wolfheada i żyć sobie dalej ze świadomością że jego pikselowe ciałko gnije sobie spokojnie w zakamarkach sieci. Niech linki staną się bezużyteczne i smutne niczym sznurki z których zerwał się latawiec. Martwota. I tak masturbując się późną jesienią rozmyślam nad celowością tego wszystkiego. Samo pisanie przestało sprawiać mi przyjemność. No kurna jak bym się nie starał to nie jest intymny pamiętnik chowany przeze mnie pod poduszkę za każdym razem gdy cos „spłodzę”. Nie nie nie. Ktoś to czyta, a ja w pewien sposób zobowiązałem się ze będę pisał, kurwa umieszczał, nawet wtedy gdy w mojej główce nie ma nic poza 5:30. Godzina mojego koszmaru. Pierdolona pobudką.
Albo go wypierdolę albo zmiennie. A że nie mogę iść ze blogiem do fryzjera na poprawiające humor mycie z cieniowaniem. Dodam komentarze. Rzecz okropną i zdradliwą. Ale być może fakt ze się „uniosę” czytając niektóre z posadzonych tam kwiatków zmotywuje mnie do pisania. A jak nie. To pa pa wolfhead. Bardzo miło było cię poznać.


p.s tylko grafiki troche szkoda.
Komentuj (1)

08.12.2005 :: 22:32 | Link


Nie wiem skąd go mam. Znalazłem w pamięci komputera. To wszystko. Próbuje sobie przypomnieć, odnaleźć trop który pomógłby mi rozwikłać zagadkę tej strony.
Wspomnienia i pamięć. Wyblakłe, przesterowane opowiadające historie która toczy się gdzieś obok faktów i prawdy. Zastępują te pierwsze, uwodzą drugie.
Te zdjęcia to najlepsza metafora naszej pamięci. Zniekształconej, zatartej a jednak wpływającej na nas bardziej niż moment który „opisuje”.


Potem okazało się że jednak znalazł je Cylinder i umieścił na medium stad go znam. A tak chciałem być ojcem tego wpisu, czekałem z narastająca radością na moment wklejania go na bloga
Trudno. Cylinder go znalazł i nas poczęstował i jestem mu za to wdzięczny. Ale nie mogłem się powstrzymać i posyłam dalej tą paczkę cudownych cukierków.
I oczywiście mam za sobą rytuał wybierania zdjęcia na „okładkę”. Mam nadzieje ze wam się podoba.

Komentuj (2)

12.12.2005 :: 14:34 | Link
*

Upadek jest bliski. Wszystko na to wskazuje. Nawet AGFA zamyka swoje fotograficzne imperium. Za parę dni już nie kupisz rodinka ni nawet papieru. Smutne to. Poszedłem do sklepu i się zdołowałem. Przykro mi już nie ma, ostatnie sztuki, jak się panu uda to gdzieś kupić to będzie miał pan szczęście. Boże. A wisienka na tym gorzkim ciastku był tekst - ooooooo czarno/białe to jeszcze schodzą bo studenci szkół fotograficznych kupują. Ale kolorowe to raz na rok wiec się nie opłaca sprzedawać.
To co ci pierdoleni studenci sobie wyobrażają?? Że niby kolorowe to fe? Ahhh sztuka ja pierdole. Kupiłby taki jeden z drugim film 120 kolorowy i pstryknął pustą kuchnie, kartonik mleka czy przepięknie grubą murzynkę w błękitnym golfie. Ale oni wola na strychu akty co nic nie widać robić. Bo w tym kurzy i brudzie szyb kryje się tajemnica i wiesz taki kurna klimat. Fotografia jest stara, zmęczona i smutna. Coś w niej pękło na pogrzebie starego Technicolora. Niedługo zostanie jeden rodzaj filmów, wywoływaczy, cyfrowych drukarek i wielki plan wizualnego wiezienia zostanie ukończony. Oswoją nam spojrzenia.
Kiss kurwa dla wszystkich.


*Stephen Shore from American Surfaces
Komentuj (3)

14.12.2005 :: 20:47 | Link


Nudzę się i niszczę stare zdjęcia.
Coraz bardziej mi się podobają.

Komentuj (1)

15.12.2005 :: 20:55 | Link
Leże i zastanawiam się czy dokładnie się wymyłem. Nie chciałbym mieć lekko żółtawego odbytu jak laski z pornosów. Śliczny tryskający zdrowym różem zwierasz otoczony czystą lekko owłosioną skórą. Żałuje ze nie wziąłem aparatu i nie poprosiłem o zrobienie zdjęcia. Polaroid byłby dobry. Wziernik umorusany YX ślicznie by błyszczał. W lewym rogu dupa i nierdzewna stal, reszta to biała szpitalna ściana. Kolory stonowane, odrobinę monochromatyczne to wszystko. I tylko róż zwieracza na kontrapunkcie. Pewnie by źle skadrował i złapał cała sylwetkę. Zwinięty płód z trąbką w dupie. Potem podrażnił prostatę i mi stanął. Zdeczka wydygałem. Po A że się zorientuje i będzie wstyd po B zleję się na urządzenie co robi bip. Jakkolwiek - byłaby stypa.
Na szczęście nie pierdziałem a i całodniowy post zrobił swoje, wiec gówna też nie było. Wiem bo nie śmierdziało. Tylko podróż do domu była dosyć dziwna. Autobus zapchany a ja dupę mam uwaloną żelem „poślizgowy”. Niby się podtarłem ale cholerstwo trudno schodzi. Całą drogę stałem. Taka karma.

Komentuj (6)

19.12.2005 :: 22:32 | Link
Moja dziewczyna mnie zdradza. Gdybyś mnie zapytał czy w to wieże bez wahania powiedziałbym że to prawda. Nie mam dowodów, boje się ich szukać, ale wiem że nie jest wierna. W spojrzeniach ludzi na przystankach czytam jak mnie zdradza, oszukuje i kocha. I used to love U. Jak byłoby to pięknie nie być z Tobą. Mieć to szczęście być jedną osobą. Od początku do końca tylko sobą. Uciec od tego rozdwojenia, wspólnego domu i psa. Pieprzyć się z młodymi siksami i nie pamiętać ich imion i nie szukać w nich Ciebie. Czy ja Cię zdradzam? Tak. Czy mi żal. Nie. Miłość jest gdzieś z boku, obok żarowego światła toalet i pospiesznie rozpinanych staników. Tylko się spuszczam, tylko gram w zdradę. I nadal płacze gdy wiem że znów To zrobiłaś, to bez znaczenia że robię To samo. Nie chcę Cię kochać.
Najpiękniejsze karaoke:

Realized that I just don't love you
Not like I used to
Hola Hola Hola
Hola Hola Hola
Oh I used to love u
Oh I used to love u
Oh but I don't love u
Oh but I don't love u
Oh but you're gonna miss me now
Oh but I don't love yyyooouuu*

A ty płaczesz bo wiesz jak wszystko spieprzyłaś.



*john legend
Komentuj (6)


RSS

batman
point88
senshu
mediumblog


2010
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień